wtorek, 19 lutego 2019

Wraz z końcem dzieciństwa powoli zanika idealny, magiczny świat — Harmione

Panna G.

maj 2016, 21:30

Jestem — wątpię, aby mnie nie było. I to w takiej chwili.
Siadam, czuję twarde, dębowe drewno, z którego zostało zrobione to krzesło. Podnoszę ręce, i kładę je na ławkę. Opuszkami palców czuję przyjemne w dotyku kartki podręcznika od Transmutacji. Uśmiecham się pod nosem, kiedy przypominam sobie lekcje, na których tak trosko zrzędziliśmy na Umbridge. Mówiliśmy na nią ,,Ropucha", pamiętasz? Wiesz, pomimo, że była okropną czarownicą, nauczyła nas czegoś. I nie była to Obrona Przed Czarną Magią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz